wtorek, 26 września 2017

Dwie strony medalu | Dziecko na pokładzie



Drogi blogu,
Szczerze przepraszam, że Cię ostatnio tak zaniedbuje, niestety na pokładzie naszej rodziny pojawiła się nowa osóbka, która doszczętnie wywróciła mój świat do góry nogami, żeby Cię pocieszyć dodam, że nie jesteś jedyną osoba, którą zaniedbuję

niedziela, 14 maja 2017

Życie z noworodkiem | pierwsze tygodnie


Pierwsze 2 miesiące za nami, było z górki i pod górkę. Macierzyństwo to nie lada wyzwanie, nie ma drogi ma skróty. Ta mała istotka wysysa z nas cała energię oraz jej dodaje z każdym uśmiechem i spojrzeniem. Nie przespane noce to już nasza codzienna rutyna, tony pieluszek, karmienie, przebieranie i kołysanie do snu mamy w malutkim palcu. A jeśli ktoś mi powie, że noworodki śpią 18 godzin w ciągu doby ten jest w ogromnym błędzie, bo moje dziecko myśli, że już jest dorosłe i może chodzić spać kiedy chce, albo nie spać wcale...

Mimo, że większość czasu czuje się jak zombie, to nie zamieniłabym naszego wywróconego do góry nogami życia na nic innego. Ta radości jaka daje mi moje dziecko jest wręcz nie do opisania.

Nasze pierwsze tygodnie przeleciały jak szalone. Mała rośnie jak na drożdżach. Ubranka ze szpitala już dawno poszły w odstawkę. Na dzień dzisiejszy jesteśmy o 2 kilo do przodu. Nasz maluszek się zaokrągla z każdym dniem. 
Ja również się czuje lepiej, 13 kilo już zrzucone, niewiem jak, kiedy i gdzie. Poporodowe rany się szybko goją, jestem już w 90% sobą. Opowiem Wam co pomogło mi oraz naszej córce przebrnąć przez te pierwsze, najtrudniejsze tygodnie.



niedziela, 19 marca 2017

9 miesięcy kreowania życia | podsumowanie ciąży



Jak widać moja ciąża dobiega końca.
Przyznam, że był to szalony, a zarazem niesamowity okres.
Tyle zmian, nowych emocji oraz doświadczeń, każdy trymestr był inny. Moje symptomy były jak najbardziej książkowe - co wyczytałam, od razu pasowało do tego, co w danym momencie przeżywał mój organizm. Dziś postaram się opisać moje doświadczenia oraz emocje w tym wyjątkowym okresie, jak sobie radzić w niektórych sytuacjach oraz moje ulubione momenty.
Zaczynamy! :)


sobota, 18 lutego 2017

Ostatnie tygodnie przed rozwiązaniem | macierzyński


Witajcie kochani,
 ja właśnie sobie leżę i się obijam, bo oficjalnie od czwartkowego popołudnia jestem na macierzyńskim. Dla niektórych może się wydawać, że to bardzo późno, no ale takie są uroki życia na wyspach, jeśli się chce jak najdłużej być z maluszkiem, to trzeba pracować do samego końca..
Za bardzo się nie orientuję jak to jest w Polsce, nawet się nie zagłębiałam w temat, bo nie dotyczy on mnie osobiście. No nic, takie życie, na szczęście czułam się wyjątkowo dobrze i dałam radę prawie do samego końca, a teraz pozostaje tylko czekanie, ostatnie zakupy, trochę porządków, pakowanie toreb do szpitala, plan porodu bla bla bla i mała zaraz będzie z nami.

sobota, 28 stycznia 2017

Tęsknię za swoim ciałem | ciążowa melancholia


Właśnie wkroczyłam w 34 tydzień ciąży, 6 tygodni do końca, i już by się chciało mieć tą kruszynke przy sobie. 
Ciąża ma to do siebie, że przechodzimy przez różne fazy, humory oraz etapy, ja osobiście uwielbiam ten stan, znosiłam wszytko co najgorsze z uśmiechem na twarzy oraz motywowałam się tym, że na samiutkim końcu czeka mnie coś wspaniałego, ta malutka istotka, która zmieni mój świat nie do poznania. Jednak ostatnimi czasy są momenty kiedy już bym chciała mieć wszytko za sobą, 9 miesięcy to jednak okropnie długi okres.