niedziela, 19 marca 2017

9 miesięcy kreowania życia | podsumowanie ciąży



Jak widać moja ciąża dobiega końca.
Przyznam, że był to szalony, a zarazem niesamowity okres.
Tyle zmian, nowych emocji oraz doświadczeń, każdy trymestr był inny. Moje symptomy były jak najbardziej książkowe - co wyczytałam, od razu pasowało do tego, co w danym momencie przeżywał mój organizm. Dziś postaram się opisać moje doświadczenia oraz emocje w tym wyjątkowym okresie, jak sobie radzić w niektórych sytuacjach oraz moje ulubione momenty.
Zaczynamy! :)


sobota, 18 lutego 2017

Ostatnie tygodnie przed rozwiązaniem | macierzyński


Witajcie kochani,
 ja właśnie sobie leżę i się obijam, bo oficjalnie od czwartkowego popołudnia jestem na macierzyńskim. Dla niektórych może się wydawać, że to bardzo późno, no ale takie są uroki życia na wyspach, jeśli się chce jak najdłużej być z maluszkiem, to trzeba pracować do samego końca..
Za bardzo się nie orientuję jak to jest w Polsce, nawet się nie zagłębiałam w temat, bo nie dotyczy on mnie osobiście. No nic, takie życie, na szczęście czułam się wyjątkowo dobrze i dałam radę prawie do samego końca, a teraz pozostaje tylko czekanie, ostatnie zakupy, trochę porządków, pakowanie toreb do szpitala, plan porodu bla bla bla i mała zaraz będzie z nami.

sobota, 28 stycznia 2017

Tęsknię za swoim ciałem | ciążowa melancholia


Właśnie wkroczyłam w 34 tydzień ciąży, 6 tygodni do końca, i już by się chciało mieć tą kruszynke przy sobie. 
Ciąża ma to do siebie, że przechodzimy przez różne fazy, humory oraz etapy, ja osobiście uwielbiam ten stan, znosiłam wszytko co najgorsze z uśmiechem na twarzy oraz motywowałam się tym, że na samiutkim końcu czeka mnie coś wspaniałego, ta malutka istotka, która zmieni mój świat nie do poznania. Jednak ostatnimi czasy są momenty kiedy już bym chciała mieć wszytko za sobą, 9 miesięcy to jednak okropnie długi okres.

sobota, 31 grudnia 2016

Filcowe literki | krok po kroku



Już dawno po świętach, powoli wracamy do naszych normalnych obowiązków, ja mam to szczęście, że do pracy dopiero za parę dni. Dziś sylwester, jednak dla mnie skończy się on napewno długo przed północą, na sofie z zamówionym take away'em przy boku męża :) brzmi idealnie, już dawno minęły czasy kiedy mogłam balować do rana, teraz świadomie wybieram ciepło domowe i byle jak najbliżej łóżka :) chyba się starzeje haha.
Przejdźmy jednak do tematyki postu, ostatnio przeglądając instagram natknąłem się na jednym z profili na urocze literki, początkowo szukałam w internecie gdzie można takie kupić, jednak po krótszej chwili natchneło mnie to do zrobienia ich własnymi rękami, pobiegłam więc do miasta po materiały i od razu wzięłam się do roboty. Przyznam, że sprawiło mi to wiele radości. Dziś pokaże wam jak zrobić takie filcowe literki - ostrzegam tylko, że to mój pierwszy projekt, więc napewno nie będą idealne :) Zaczynamy!!

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Ciepłe grudniowe popołudnie | koniec roku


Nastały ostatnie dni grudnia. 
Malutkimi kroczkami zbliżamy się do końca tego magicznego i pełnego wrażeń roku. Nadszedł też czas na jeden z ostatnich, bądź nawet ostatni post tego roku. W mojej grderobie nie ma za wiele nowości, gdyż ostatnimi czasy skupiłam się bardziej na kupowaniu ubranek dla mojej córeczki i przyznam, że sprawia mi to wiele radości, mniej szczęśliwe jest niestety moje konto bankowe..
Z ciekawości jednak zajrzałam na ASOS.com, nie kupiłam za wiele, bo ostatnio jestem bardzo wybredna oraz staram się nie wyrzucać pieniędzy na rzeczy, których prawdopodobne nie będę nosić. Jednym słowem kupuje rozsądnie.